Bergen – Norwegia
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Niekiedy wystarczało drobne przewinienie, by hanzeatyccy kupcy wprost wychodzili ze skóry, Norwescy pracownicy nabierali wtedy pewności, że grozi im porządna porcja batów. Ale i bez tego nowi właściciele przedsiębiorstw handlowych, prowadzący twarde, ciężkie życie, zgodnie z hanzeatyckim prawem pozostający w stanie wolnym, nie mieli najlepszej opinii w porcie Bergen, na pociętym fiordami wybrzeżu Norwegii. Kto kupował u niemieckich handlarzy ryb w Bryggen, musiał mieć się na baczności, jak bowiem podejrzewali miejscowi, chytrzy przybysze posługiwali się przy zakupie i sprzedaży różnymi wagami, naturalnie zawsze z korzyścią dla siebie.

Współzawodnictwo o dorsza.
Bergen, zamożne miasto portowe, wzbudziło w XIV w. zainteresowanie Hanzy. Niemieccy kupcy otworzyli tu faktorię i przejęli kontrolę nad gospodarką. Dopiero dwa wieki później stale rugowani z zyskownych interesów Norwegowie przywileje Hanzy ograniczyli lub znieśli. Życie gospodarcze miasta pozostawał w poprzednich stuleciach pod przemożnym wpływem Niemców, ich dzielnicę mieszkaniową nazywano „Tyske Bryggen”. Określenie „niemiecka” zostało później usunięte. Spichlerze o wysokich frontonach, z dziedzińcami i krytymi gankami, budowane były w starym porcie od XII w. W budynkach wznoszonych w regularnych rzędach znajdowały się zbiorowe kuchnie dla służby. Pomieszczenia mieszkalne lokowano w tylnej ich części. Przed domami wieszano suszące się ryby.

Dziewięć pożarów.
„Bryggen” (mosty) zespół drewnianych domów o matowych, ziemistych ścianach dziewięć raz, na przestrzeni dziejów niszczył ogień. Ostatni wielki pożar w 1955 r. obrócił w popiół prawie połowę prastarego miasta, założonego przez króla Olafa Kyre. Podjęte w tym czasie prace archeologiczne wykazały, że Bergen jest znacznie starsze, niż zakładano. Po każdym pożarze miasto odbudowywano z pietyzmem w jego historycznej postaci, dzięki czemu hanzeatycki styl zabudowy przetrwał aż do czasów współczesnych. Chociaż w rzeczywistości tylko „Finnegard”, dzisiejsze muzeum hanzeatyckie, zachowało oryginalny wygląd.

Miejsce spotkań świata interesów.
Naprzeciwko romańsko-gotyckiego, najstarszego w Bergen kościoła Najświętszej Marii Panny wznosi się „Schotstuene” – aż do XIX w. miejsce spotkań niemieckich kupców, gdzie czytano gazety z kraju i omawiano interesy. Sąsiedni mały, murowany budynek o masywnych ścianach służył jako skarbiec. Podczas gdy „Korskirken ” (kościół św. Krzyża) przy rynku ryb i warzyw zbudowano w stylu renesansu, to katedra (św. Olafa) mimo późniejszych zmian nawiązuje w pewnym stopniu do swej pierwotnej, pochodzącej z 2 połowy XII w. postaci. Najstarszymi budowlami położonego między siedmioma zalesionymi wzgórzami portowego miasta są zamek Bergenhus z salą Haakona IV i wieża Rosenkrantz. „Cicha stolica” Norwegii, która dopiero w 1909 r. otrzymała połączenie kolejowe z Kristianią (Oslo ), stała się w ostatnich dziesięcioleciach „Mekką” miłośników muzyki. Nazwa miasta nieodparcie kojarzy się z kompozytorem Eduardem Griegiem. Ku jego czci co rok odbywa się popularny festiwal muzyczny, baletowy, teatralny i folklorystyczny. To wielkie wydarzenie kulturalne ma miejsce zawsze w maju i czerwcu. jest to jak najbardziej uzasadnione, gdyż są to dwa najbardziej „suche” miesiące w regionie, w którym średnia roczna opadów osiąga 2000 mm.