“Ekspert” z ministerstwa
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

“Ekspert” z ministerstwa

Ze sporym zdziwieniem wysłuchałem opinii “eksperta” z Ministerstwa Sportu. Rozumiem, że nasz stadion nie nadaje się na rozgrywanie meczów na Euro 2012 ale mówienie o obiekcie z dziewiętnastego wieku (z uwagi na fakt, że na sporej części trybun są ławki zamiast siedzisk) jest co najmniej lekką przesadą i świadczy o słabej znajomości tematu. Pan ekspert pewnie nie był nigdy na żużlu i nie wie jaka jest specyfika oglądania takiej imprezy. Ja akurat ubolewam, że ławek jest coraz mniej, bo są one dużo wygodniejsze i praktyczniejsze niż siedziska. To, że na meczach piłkarskich banda debili rzucała ławkami (tam oczywiście stadiony spełniają normy) nie znaczy, że tak jest wszędzie. Od razu podpowiem, że siedziska jest dużo łatwiej wyciągnąć i nimi rzucić. Póki co na obiekcie, który podobno nie spełnia norm nie było żadnych rozrób, a przecież co jakiś czas są rozgrywane mecze o podwyższonym stopniu ryzyka.

Coś mi się widzi, że pan ekspert za dużo naoglądał się projektów stadionu narodowego, a na stadion pewnie chodzi jak dostanie vipowskie zaproszenie.

Swoją drogą prace na stadionie muszą postępować bardzo szybko, bo parę godzin później nie było już obiekcji. Cóż, ministerstwu gratuluję eksperta. A panu ministrowi chciałbym powiedzieć – jeżeli macie więcej takich specjalistów, to trzymajcie ich z daleka od normalnych kibiców. My mamy swoje problemy.